Strzeliliśmy 99 Goli
W
poprzednim
tygodniu piłkarze ręczni w
trzech meczach strzelili rywalom 99 goli lecz ta najważniejsza, ta
jedyna bramka nie padła. A więc po kolei. Andrzej Nocny to
„niespokojny duch” podlaskiej piłki ręcznej, który
przyjechał do nas z nową drużyną. Ten białostocki nauczyciel i
trener założył klub SSBO, wprowadził go do II ligi. W
roku 2007 połączył siły z MOKS Słoneczny Stok i nadal
jest jedynym reprezentantem regionu w II lidze. Jakby tego było mało
trener Nocny prowadzi z powodzeniem szkolny zespół UKS
Gastronomik. Jednak to nie koniec...
Właśnie
założył kolejny klub KS Jaśmin, zgłosił go do Okręgowej
Ligi Seniorów i przyjechał na mecz do Siemiatycz. Mecz był
emocjonujący i bardzo wyrównany. W drużynie gości wystąpił również
trener Andrzej Nocny strzelając nam 5 goli. Po pierwszej połowie
wynik 16-15 dla TS Siemiatycze. W drugiej odsłonie nadal trwała
walka o każdy metr boiska. W siemiatyckiej drużynie prym wiedli S.Zyskowski
i G.Klepacki, którzy mają przejść pod opiekę właśnie
trenera Nocnego do MOKS Słoneczny Stok. To kolejni siemiatyczanie,
którzy będą grać w II lidze bo własne miasto nie jest taką
promocją zainteresowane. Nasi zawodnicy spisali się na medal,
Grzesiek strzelił 17 goli a Szczepan – 10. Skutecznie wspomógł
nas również J.Kadej, dzisiaj zawodnik II ligowego AZS
Warszawa. Cała drużyna zasłużyła na pochwałę gdyż po ciężkiej
walce wygraliśmy ten mecz 38-31.
Oto
skład:
P.Sidun, T.Miłkowski, S.Zyskowski (10 goli), G.Klepacki (17),
J.Kadej (2), Ł.Karpiuk, M.Porzeziński (1), J.Ługowski (5),
M.Jachimczuk (2), A.Filipiak, Ł.Kiendyś (1), G.Konopacki,
J.Bartosiak
Liga
Wojewódzka Szkolnego Związku Sportowego Goli
Kolejnymi
zawodami był turniej ligi wojewódzkiej Szkolnego Związku
Sportowego. Dla drużyny Zespołu Szkół Siemiatycze
najważniejszym był pojedynek z Rudką. Siemiatyczanie nie
doznali jeszcze porażki, Rudka miała przegrany tylko jeden mecz.
Zwycięzca meczu wchodzi do wojewódzkiego finału z pierwszego
miejsca i praktycznie ma co najmniej srebrny medal. Z Rudką zawsze
grało nam się ciężko. Tamtejszy nauczyciel Michał Warmijak
od lat skutecznie promuje szczypiorniaka w swojej szkole. Organizuje
obozy sportowe, promuje piłkę w gimnazjach a przede wszystkim ma
piękne obiekty sportowe gdzie chłopcy mogą ćwiczyć codziennie.
Mecz był jak zwykle wyrównany ale to my prowadziliśmy 1-2 golami.
Pierwszą połowę wygraliśmy 13-11. Po przerwie Rudka przycisnęła
jeszcze mocniej. Oni też wiedzieli o co idzie gra. Ich lider
– G.Przeżdziecki był w szczytowej formie, strzelił
nam 9 goli. Siemiatyczanie grali dobrze, ale na dwie minuty przed końcem
na tablicy widniał remis. Wtedy otrzymaliśmy karę dwóch minut,
zaraz potem nie wykorzystaliśmy karnego. Rudka takich okazji nie
wypuszcza z rąk. Ich szybkie kontry były nie do zatrzymania. Przegraliśmy
25-26.
Drugi mecz w tym turnieju z ZSMiO Łomża był łatwiejszym
pojedynkiem. Zespół z Łomży jest beniaminkiem i walczy o
utrzymanie w lidze. Swój pojedynek z Czartajewem wygrał. Ale my
musieliśmy ich pokonać myśląc poważnie o grze w wojewódzkim
finale. Początek gry wcale nie zapowiadał spacerku. Siemiatyczanie
grali bez swoich liderów Szczepana i Grzegorza, którzy wyjechali
na swój pierwszy mecz w II lidze. Bez nich młodzi zawodnicy zaczęli
się gubić w grze, potem doszło lekceważenie przeciwnika i
nieporozumienia w zespole. Chłopcom wydawało się, że wygrają
jedną ręką. W efekcie przez 20 minut pierwszej połowy straciliśmy
10 goli. Reprymenda w szatni była męska. Po raz kolejny zawodnicy
usłyszeli o wodzie sodowej, głupocie i lekceważeniu rywali. Jeżeli
mamy czynić postępy i grać z najsilniejszymi w Polsce to nie taką
drogą. Druga część meczu była lepsza. Wygraliśmy 36-16
i spokojnie już czekamy na losowanie wojewódzkich finałów. Jesteśmy
w finale i prawdopodobnie będziemy grać z IV LO Białystok,
z którym wygraliśmy również jedną bramką. Zapowiada się ciężka
walka o medale. Na usprawiedliwienie siemiatyckich licealistów
przypomnę, że jesteśmy zespołem o dwa lata młodszym od rywali.
W tak kontaktowej grze jak piłka ręczna ma to ogromne znaczenie.
Skład
drużyny ZS Siemiatycze:
P.Sidun (bramkarz, który przerzucił całe boisko i zdobył gola).
Ł.Kiendyś (7 goli), G.Konopacki (1), M.Porzeziński (16), G.Szulc
(5), G.Klepacki (4), S.Zyskowski (7), T.Miłkowski (3), Ł.Karpiuk
(6), J.Bartosiak (11), R.Tokajuk.