Kolejny turniej ligi
wojewódzkiej szkół średnich za nami. Pojechaliśmy do Białegostoku grać
w tej samej szkole gdzie przed kilku laty doszło do bójki. Miałem obawy jak
się okazało częściowo słuszne, ale o tym później. Najpierw zagraliśmy
z trzecią drużyną województwa - XIV LO. Są to zawodnicy MOKS Słoneczny
Stok, wiedzą o co chodzi w piłce ręcznej i czynią szybkie postępy.
Białostoczanie wyszli na mecz z silną wolą zwycięstwa. Grali szybko i
zdecydowanie ale nie mieli koncepcji jak minąć siemiatyckich obrońców. Jak
już minęli to strzelali w dobrze dysponowanego na bramce T.Filipiaka.
Trzeba przyznać, że ambitnie walczyli do końca. Ich lider strzelił nam 8
goli ale reszta drużyny zdobyła tylko 2 bramki. Wygraliśmy 24 – 10.
Wynik cieszy ale realizacja założeń taktycznych już nie. Wkrótce czekają
nas Mistrzostwa Polski a tam „kelnerów” nie ma. Z taką grą nie
wywalczymy awansu.
W drugim meczu spotkaliśmy się z chłopcami o 2
lata starszymi z ZS Mechanicznych. Już przed meczem groźnie
zapowiadali ile to nam dołożą. Rzeczywistość okazała się dla nich
dramatyczna. Po 15 minutach gry prowadziliśmy 10-0. To ich trochę uspokoiło.
Próbowali walczyć dalej ale każda nieudana akcja białostoczankończyła się naszą kontrą. To rywali nieco zdeprymowało i
spokojnie wygraliśmy identycznie jak wcześniej 24-10. Okoliczności
tego turnieju były bardzo nietypowe. Wszyscy sędziowie odmówili prowadzenia
zawodów. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest rozgrywanie meczy w
czasie lekcji a sędziowie są również nauczycielami. Turniej poprowadził
miejscowy nauczyciel z opiekunem drużyny ZS Mechanicznych. Wcześniej
zapytali trenerów o zgodę na takie rozwiązanie problemu. Moim zdaniem sędziowali
uczciwie i bezstronnie. Siemiatyccy zawodnicy wychwycili w ichpracy kilka drobnych błędów i w sposób niedozwolony dawali wyraz
swojemu oburzeniu. Posypały się kary a emocje zaczęły niebezpiecznie
narastać. Mecze wygraliśmy zdecydowanie mimo tego niektórzy zawodnicy nie
mogli swoich nerwów opanować. Jeden z sędziów przyszedł do naszej szatni
by wyjaśnić nieporozumienia i został przyjęty niewłaściwie. Niektórzy
zapomnieli co to jest kultura dyskusji. Z trudem udało się zapanować nad
emocjami. Pojawiająca się u niektórych osób „woda sodowa” staje się
niebezpieczna. Publicznie zapowiadam, że z dyscypliny nie zrezygnuję i kary
się będą sypać.
Barw Zespołu Szkół w Siemiatyczach bronili:D.Burzyński ( bramkarz), T.Filipiak ( bramkarz – 1- strzelił
karnego) E. Kożuchowski (5 goli), J.Kadej (7 goli), K.Mieszkowski
(7 goli), G.Ptaszyński (2 gole), M.Skorupka (3 gole), K.Lewczuk
(3 gole), A,Mikulski (2 gole), S.Zyskowski (5 goli), G.Klepacki
(10 goli), P.Posławski (3 gole) .